przez koronera. Zaraz ich zwłoki zostaną włożone do plastikowych worków i trafią do

najdalej.
- Mhm? - leniwie spytała Milla, nie budząc się do końca.
podziurawiony kulami wrak starego dodge'a, w którym prawdziwego
niewykorzystany lot, ale może uda się przebukować terminy.
373
Poprzedni tydzień był jedną wielką huśtawką emocji. Wszystko
nie chodziłam sama - dodała szybko. - Nigdy.
- Proszę, proszę. Wygląda na to, że ktoś bardzo chce stąd wyjść - odezwał się mężczyzna ubrany w skórzaną
Instynktownie zaczęła poruszać nogami, odpychać się od wody,
- Co robisz?
- Outer Banks.
lokami, trupio bladą twarz nieprzytomnej, zakrwawionej kobiety. I
kawał mięsa, niszcząc nerwy i rozrywając naczynia krwionośne.
- Przykro mi - przerwał jej mężczyzna. - To płatny automat. Nie
mmpersonalloans offer today best loans online no credit check legit money lender

W księgarni było pusto, jeśli nie liczyć ślęczącego nad komputerem, łysiejącego faceta

Młody człowiek chrząknął ponownie, rzucając niepewne
uspokoić, ale może wszystko zrobiła nie tak. Teraz było już zresztą za
zauważył to oczywiście, ale nie skomentował, tylko zamknął za nią
szkolenie z zakresu ochrony danych osobowych

powiedziałeś. No i ta osoba, która tobie dała cynk o spotkaniu w

do stracenia. Tu, w Los Angeles, jest dla policji osobą niepożądaną. Jego praca w Nowym
– Cześć.
- Pewnie oczekujecie ode mnie jakiejś wskazówki, która pomoże wam rozgryźć sprawę Bandeaux - powiedziała, sadowiąc się koło Morrisette. - To by nam bardzo pomogło. - Reed dokończył piwo. - Rozmawialiście z Jego Wysokością? - St. Claire’em? - Jasne, a z kim? - Diane upiła łyk wina i skrzywiła się. - Chwileczkę. Wlali mi tu octu, a ja nie jestem dzisiaj w najlepszym humorze. - Podeszła do baru, wdała się w ostrą dyskusję z barmanem i wróciła z nowym kieliszkiem. - Dużo lepsze - stwierdziła, upijając łyczek. - Dowiedzieliście się czegoś nowego? - zapytał Reed. - Właśnie dostałam wyniki badań substancji chemicznych w jego krwi. Przesłałam je do was faksem. Był tam alkohol, GHB, śladowe ilości ecstasy i uważajcie... ślady epinefryny. Tak jakby udało mu się dotrzeć do zestawu przeciwwstrząsowego i wstrzyknąć sobie lekarstwo. - Zanim podciął sobie albo zanim ktoś mu podciął żyły. - Zgadza się. - Więc tak: Josh odleciał po ecstasy, napił się z kimś trochę wina, wino okazało się uczulające i wywołało wstrząs. Facet zrobił sobie zastrzyk z epinefryny, a jak doszedł do siebie, wiedział już, że nic mu nie będzie, że nie umrze, to napisał na komputerze list pożegnalny i podciął sobie żyły. - Albo ktoś to zrobił za niego. - Zupełnie jakby ktoś chciał go dwa razy zabić. - Reed spojrzał badawczo. - Raz za pomocą wina, ale Bandeaux miał leki i zdołał się uratować. Potem zabójca uderzył ponownie i tym razem dokończył dzieła. Reed odsunął talerz, gdy kelnerka przyniosła colę i piwo. - Coś jeszcze? Co ze szminką na kieliszku? - To szminka marki New Faces, nazywa się „W różowym nastroju”. Jak na ironię, jeśli weźmiemy pod uwagę, co przydarzyło się panu Bandeaux. - Oczy Diane błysnęły. - Można ją kupić w każdym większym luksusowym sklepie. Na szczęście to dość nowy kolor, jest na rynku dopiero od dwóch lat. Reed spojrzał na Morrisette. - Zajmę się tym - powiedziała. - Sprawdzimy w miejscowych sklepach i w internecie. Diane Moses powiedziała: - Wiecie już, że na dywanie znaleźliśmy krew nienależącą do Bandeaux, oprócz tego w odkurzaczu natknęliśmy się na obce włosy. Porównaliśmy je z włosami Caitlyn, Naomi Crisman i zwierzęcą sierścią. Wyglądają na psią sierść. Sprawdzamy to jeszcze. - Bandeaux i jego dziewczyna nie mieli zwierząt - zauważył Reed. - Była żona ma. - Morrisette skończyła drugą colę. - Może bawiła się z psiakiem, oblazła sierścią, potem odwiedziła Josha i kilka włosów spadło na dywan. - Możliwe, że mieli tego psa, kiedy jeszcze razem mieszkali, i zabrała go ze sobą w odwiedziny. Sąsiad twierdzi, że często tam bywała. - Reed wytarł usta serwetką. - A może to jakiś inny pies. Tak czy inaczej, myślę, że czas zdobyć nakaz przeszukania domu Caitlyn Bandeaux. Zobaczymy, czy żonka nie ukrywa tam narzędzia zbrodni.
IP box

Wśliznęła się na mężczyznę, ustawiła odpowiednio jego członek

Bledsoe gniewnym wzrokiem przyglądał się monitorowi Shany McIntyre.
wydawało mu się, że ją widział, chyba że sami zwierzą się z czegoś podobnego.
Ciszę przecięło zawodzenie kolejnej syreny. Pobiegła do domu. Po drugiej stronie uliczki
www.meble-drewniane.net.pl/page/3/